Jechałam gimbusem i oczywiście jak zwykle udawałam tą, kim
nie jestem. Przytakiwałam Reni i śmiałam się z rzeczy , które mnie totalnie nie
śmieszą. Czasami mam ochotę powiedzieć Renacie, że mam jej dość. Mam dość jej
wyzwisko i obelg na niewinnych ludzi, ale nie miałam jeszcze odwagi jej tego
wygarnąć prosto w twarz. Nie byłam asertywna dla niej.
Jak co
dzień, obwarzanek z sola i niegazowana woda. Usiadłyśmy na schodach, delektując
się naszym marnym śniadaniem. Czekałam
na Olkę i Justynę- moje dwie najlepsze przyjaciółki.
-Hej Kotek!- rzuciła Justi i cmoknęła mnie w policzek,
zostawiając po sobie ślad po błyszczyku.- Oj, przepraszam- dodała i zaczęła wycierać
lepkiego ‘buziaka’.
-Sorry, ludzie. Patrz co mam!- oderwała nas od siebie Ola i
przysiadła się po mojej lewej stronie, popychając przy okazji Renatę. Ta
zrobiła urażoną minę i poszła w stronę grupki
chłopaków.- Patrz i rozkoszuj się tym widokiem!- Przed nosem pomachała
mi trzema kolorowymi karteczkami. Zatrzymałam
jej rękę, która trzęsła się jak przy Parkinsonie. Spojrzałam na jedną karteczkę
i oczom nie mogłam uwierzyć. W rękach trzymałam bilet do Contrastu- najbardziej
popularnego klubu w Małopolsce, do którego jechaliśmy około 40 min. Ze zdziwienia
otworzyłam usta. Od dwóch lat starałyśmy się o takie wejściówki, z naszej
szkoły tylko trzy dziewczyny tam były, Domi, Iwona i Renata.
-Skąd je masz?- zapytałam, patrząc to na bilety, to na
błyszczące oczy przyjaciółki
-słuchaj, brat mi załatwił. Ledwo, ledwo, ale się udało. Miał
farta, bo zdobył jedne z ostatnich.
Uśmiechnęłam się sama do siebie. Zawsze miałam słabość do Darka, ale tym razem mnie zaskoczył. Gdy nocowałyśmy u Olki, on zawsze
załatwiał popcorn, chipsy i ogólnie żarcie. Taki kochany, słodki braciszek. Niektórzy
to mają dobrze, mój brat siedzi w więzieniu, od trzech lat go nie widziałam. Pamiętam
tylko jak arek kradł w sklepie, a ja byłam obok i nic nie zrobiłam. Później wielkie
przesłuchania i ciągnięcia po sądach. Wreszcie kara 5 lat pozbawienia wolności.
Jak dla mnie zmarnowane życie. On miał kiedyś dziewczynę, był normalny, a tak
się stoczył. To przez towarzystwo. Jak wyjdzie na wolność będzie miał 24
lata. Darek był zupełnie inny. Podoba mi
się od dawno, ale jakoś nie miałam odwagi powiedzieć mu o swoich uczuciach. Może
boje się odrzucenia ze strony chłopaka, który traktuje mnie jak siostrę.
Z zamyślenia wyrwał mnie przeraźliwy dźwięk, dzwonka szkolnego.
Z zamyślenia wyrwał mnie przeraźliwy dźwięk, dzwonka szkolnego.
-Julka! No chodź wreszcie.- przyjaciółki pociągnęły mnie w
stronę klasy numer 18, gdzie miałam chemię. Całą lekcje przegadałyśmy o sobotniej imprezie w Contrast. Już uzgodniłyśmy
w co się ubierzemy. Justi powie rodzicom, że nocuje u Oli, bo to w jakimś
sensie prawda. Do soboty czas ciągnął się niemiłosiernie długo.
Super ciekawy blog :)
OdpowiedzUsuńtu malinkaa88 z zapytaj ;)
Super ciekawy blog :)
OdpowiedzUsuńtu malinkaa88 z zapytaj ;)
Uuuu... Naprawde świetne;)
OdpowiedzUsuń51 year-old Clinical Specialist Inez Brumhead, hailing from Gaspe enjoys watching movies like Blood River and Polo. Took a trip to Old Towns of Djenné and drives a Ferrari 500 TRC. kliknij na strone
OdpowiedzUsuń